Oś fabuły opowieści przerabiana już wielokrotnie - dzieci po stracie jednego z rodziców lądują w wyjątkowo przykrym domu. Opowiedziana jednak z taką gracją, jak to tylko u Bergmana możliwe. Plus kilka duchów do smaku i szwedzki, który coraz bardziej mi się podoba. A końcówka - zabójcza - fantazja, czy rzeczywistość. Póki co najlepszy z obejrzanych przeze mnie Bergmanów.
Aquilla
napisał(a) o Fanny i Aleksander
Oś fabuły opowieści przerabiana już wielokrotnie - dzieci po stracie jednego z rodziców lądują w wyjątkowo przykrym domu. Opowiedziana jednak z taką gracją, jak to tylko u Bergmana możliwe. Plus kilka duchów do smaku i szwedzki, który coraz bardziej mi się podoba. A końcówka - zabójcza - fantazja, czy rzeczywistość. Póki co najlepszy z obejrzanych przeze mnie Bergmanów.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook