Tego filmu się nie ogląda, tym filmem się delektuje. Spokojne, niespieszne tempo, akcja ledwo sunąca do przodu i przepiękne zdjęcia. Każdy kadr wygląda jakby żywcem przeniesiony z obrazów Vermeera - te same barwy, kompozycja, światłocień. Czasami chciałoby się zatrzymać obraz i poszukać na ekranie śladów pędzla. I to wrażenie pozwala zapomnieć o wszelkich drobnych niedoróbkach scenariusza, przez które fabuła momentami wlecze się jak ślimak po lekach uspokajających.
A mi te niedoróbki jednak przeszkadzały. I jeszcze jedno - sztampowy sposób pokazania sylwetki artysty, bez pogłębienia psychologicznego i bez większych śladów indywidualizmu..
Aquilla
napisał(a) o Dziewczyna z perłą
Tego filmu się nie ogląda, tym filmem się delektuje. Spokojne, niespieszne tempo, akcja ledwo sunąca do przodu i przepiękne zdjęcia. Każdy kadr wygląda jakby żywcem przeniesiony z obrazów Vermeera - te same barwy, kompozycja, światłocień. Czasami chciałoby się zatrzymać obraz i poszukać na ekranie śladów pędzla. I to wrażenie pozwala zapomnieć o wszelkich drobnych niedoróbkach scenariusza, przez które fabuła momentami wlecze się jak ślimak po lekach uspokajających.
Bedrzich
A mi te niedoróbki jednak przeszkadzały. I jeszcze jedno - sztampowy sposób pokazania sylwetki artysty, bez pogłębienia psychologicznego i bez większych śladów indywidualizmu..
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook